Pamię tnego dnia
metformin 1000 mg tab 9 lutego roku 2012 w Bibliotece Pedagogicznej w Pionkach odbył się wieczór artystyczny fantastycznej czwórki!. Recital Magdaleny Boguckiej której akompaniowała Małgorzata Budzyńska, Wieczór Poezji Adriana Szarego oraz Wernisaż malarstwa Joanny Kowalskiej.
po takim dziwnym wstępie chce tylko napisać, że bardzo mi sie podobało i ciesze się z przybycia tylu gości! jesteście niesamowici! nie spodziewaliśmy się aż takiej widowni! Miło nam bardzo.!
Jak w tytule. Pierwsza w
metformin hydrochloride tablets życiu sesja za mną! Yea! Nie było tak źle. Przeglądy, testy, zaliczenia… no jeszcze jutro jeden wpis i z głowy wszystko:) Zdane na prawie 5 nie no joke. Ale dobrze zdane;) Kilka uwag na następny semestr…
1. proporcje anatomiczne ( czemu ?? ech… no ale im więcej rysuje tym jest lepiej więc jest nadzieja!)
2. zero rozbielania!
3. ?? więcej pomysłów by się przydało…
Nie wiem. Narazie koniec sesji, a ja siedzę pod kocykiem z bólem głowy. Znowu.
W niedziele droga do Pionek!
kilka prac z tego semestru :
Spontaniczne decyzje nie zawsze są dobre. Wczoraj (pon) wracając z zajęć zdzwoniłam sie z bratem na zapiekanki na kazimierzu… tak jakoś wyszło z rozmowy że postanowiłam na spontana pojechać do domu, do Pionek, zachaczając wczesniej o Radom i wigilię w Arce…
Miło było zobaczyć znowu tych wszystkich ludzi, usłyszałam dużo ciepłych słów, od niektórych szczerych od innych nie wiem…
Ale chyba liczym na coś, że poczuję sie tak jak rok temu. Ale to już chyba nie jest moje miejsce…
Jechałam z nadzieją porozmawiania lub nawet no nie wiem…...
Krzesło… Jak namalować krzeslo? jakie krzeslo? Nowe ? Stare? Staroświeckie? takie bujane.. chcialabym takie ! i miec takiego w pokoju …;) marzenie no ale namalowac cos trzeba. zaczełam tak po poludniu ale ciezko szlo. za ciemno namalowalam, bez kolorow, kontrastow.. tak brudno i smutno i zle. Moze dlatego ze chora jestem i jakis taki dziwny humor sie mnie trzyma…?
No ale zrobilam podejscie numer 2 i zamalowalam poprzednie i od nowa… troche jasniej sie zrobilo, troche wiecej kolorow… moze mniej bledow:D nie wiem.. nadal to nie to co chcialam no ale.. nie...
Zmiany! Po pierwsze zmieniłam mieszkanie i jest świetnie!:) pies własnie sobie leży pod moimi nogami
Zmieniłam chyba tez swoje podejscie troche, staram sie inaczej na wszystko patrzeć, na siebie i na swoją twórczość, która tez przeżywa jakies zmiany ! czesto uzywam tego slowa.
Przez jakies dwa miesiace malowalam i rysowalam ciemno… smutno i ponuro. teraz wydaje mi sie ze troche sie to zmieni ale no co ja tam moge wiedziec… )
Studia? Jest Okey, ludzie spoko, zajecia raczej tez…;)
Narazie pozytywnie w miare i oby było tak jak najdluzej ...
28.10.2011 odbył się wieczór artystyczny w SCM Arka w Radomiu. Była sztuka słowa, dźwięku i obrazu. Inaczej mówiąc: był śpiew Madzi Boguckiej przy akompaniamencie Małgosi Budzyńskiej oraz poezja Adriana Szarego – mojego profesora i wychowawcy z Liceum Plastycznego. No i było rownież otwarcie mojej wystawy złożonej z malarstwa martwej natury oraz zaułków Radomia:)
Było miło. Przynajmniej mnie;) Sporo ludzi, z niektórymi długo świetowałam za to też dziękuje!
Wiecie, chyba tego mi było trzeba, czegoś takiego kiedy poczuje sie dowartosciowana i doceniona…...
Ostatni tydzień? Pełen wrażeń. W sobote wyjazd w góry z Projektem Zdobywamy Korony Gór Polski, gdzie od 5 rano miałyśmy z Paulą przygody, a to tramwaj a to autobusu nie było w drodze powrotnej nie było lepiej, jeden autobus z Nowego Targu do Krakowa cały załadowany ale udało sie chciaż siedziałyśmy na podłodze jakies 2,5 godziny ;D
Potem od poniedziałku do piątku w Radomiu nocleg w schronisku wraz z grupa z wymiany miedzynarodowej, masa szkoleń i warsztatów oraz wieczorne/nocne wyjścia na miasto gdzie była to Rossa bo wszystko inne zamkniete na tygodniu w tym...
Cześć ! Mam pilna wiadomość, mam kilka obrazów w domu do sprzedania, niektóre sa na płotnach niektóre na dyktach, cena do dogadania…. jakby był ktoś chetny to prosze o kontakt! ważne !
Cześć. Zaniedbałam trochę tą strone… nie dobrze.
Dostałam sie na studia na UP na Grafike teraz mam wakacje i w tym momencie siedze u rodziców.
Zostałam chrzestną ! Znowu )) Oliwierek jest cudny
Ogólnie.. mam czasem filozoficznie rozmyślania nad swoim życiem co zazwyczaj prowadzi do tego że sie zamulam.. wiec nie chce ich mieć.
W Radomiu byłam na wymianie polsko-niemieckiej;) świetni ludzie ! i świetne wspomnienia )
Spotkałam się z dziewczynami z gimnazjum ! :* nareszcie ! tak dawno sie nie widziałysmy…
Niedlugo czas zacząć życie w Krakowie,...
Dawno nie robiłam zdjęć… Cała ta demotywacja i w ogóle zły humor… No ale Magda mnie wyciągnęła i trochę pocykałyśmy